KOMU PRZEKAZAĆ 1 PROCENT -  proponujemy TKKF?

 

Najlepiej sprawdzonym stowarzyszeniom kultury fizycznej, jakim jest TKKF

 

Rozliczając się z fiskusem, nie musimy oddawać mu wszystkiego. Jak co roku, mamy prawo oddać 1 procent(1 %) podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP).


Rozliczenie dochodu za 2008 rok i składanie PIT w 2009 roku niewiele się różni od ubiegłorocznego. Przekazanie 1 procenta podatku wymaga wskazania organizacji pożytku publicznego w deklaracji rocznej.
Obdarować możemy wyłącznie organizację wymienioną w wykazie organizacji pożytku publicznego opublikowanym w Monitorze Polskim.
 Opublikowana przez ministerstwo lista zawiera 6 518
organizacji pożytku publicznego. Najłatwiej wybrać obdarowanego np. Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej(TKKF). W opracowanej przez OPP upubliczniają sprawozdania finansowe tak, aby każdy obywatel miał możliwość sprawdzenia, w jaki sposób mogą być wydatkowane jego pieniądze. Bazę sprawozdań finansowych organizacji pożytku publicznego prowadzi serwis Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. W województwie pomorskim status OPP posiadają nw. stowarzyszenia TKKF: 

1) TOWARZYSTWO KRZEWIENIA KULTURY FIZYCZNEJ OGNISKO "ROZSTAJE"   - www: http://free.ngo.pl/tkkf_rozstaje/

KRS:

0000316755

Nazwa:

TOWARZYSTWO KRZEWIENIA KULTURY FIZYCZNEJ OGNISKO "ROZSTAJE"

Adres:

KOMBATANTÓW 4, 80-464 GDAŃSK

Miasto:

GDAŃSK

Gmina:

M. GDAŃSK

Powiat:

M. GDAŃSK

Województwo:

POMORSKIE

Data nadania cechy OPP:

2008-12-30

 2) OGNISKO TOWARZYSTWA KRZEWIENIA KULTURY FIZYCZNEJ "JAGUAR"  -   http://www.tkkf_jaguar.free.ngo.pl

KRS:

0000011163

Nazwa:

OGNISKO TOWARZYSTWA KRZEWIENIA KULTURY FIZYCZNEJ "JAGUAR" W GDAŃSKU

Adres:

BUDOWLANYCH 49 m. 5, 80-298 GDAŃSK

Miasto:

GDAŃSK

Gmina:

M. GDAŃSK

Powiat:

M. GDAŃSK

Województwo:

POMORSKIE

Data nadania cechy OPP:

2005-01-12

Dziękujemy bardzo za przekazany (1%)procent i wpisujemy Państwa na listę RADY Przyjaciół TKKF !!!

http://www.tkkf.org.pl

Koledzy z sekcji sportowej

autor(ka): Małgorzata Borowska

Artykuł ukazał się w miesięczniku gazeta.ngo.pl.

Jakich organizacji jest w Polsce najwięcej? Sportowych! To prawie 40% sektora pozarządowego. Organizacji, których główną działalnością są sport, turystyka i rekreacja jest w Polsce ponad 15 tysięcy! To znaczy, że liczebnością nie dorównują im organizacje zajmujące się którąkolwiek z innych dziedzin: kulturą, zdrowiem czy edukacją.

– To pozostałość po czasach, kiedy sportem i rekreacją zajmowało się państwo, a przy każdym zakładzie pracy istniało towarzystwo krzewienia kultury fizycznej – mówi Henryk Borowski, trener siatkówki, członek Klubu Sportowego Pałac w Bydgoszczy.

– Jest to specyfika tej części Europy – potwierdza Marta Gumkowska ze Stowarzyszenia Klon/Jawor, które zbiera dane o organizacjach pozarządowych. – Organizacje społeczne mogły w PRL powstawać, o ile służyły słusznym celom. A sport nim był. Rola sportu w budowaniu socjalistycznej ojczyzny była duża: i w sferze propagandowej, i rzeczywistej.

Także i dziś kultura fizyczna to ważne zadanie państwa. Jest częścią kultury narodowej –czytamy w ustawie o kulturze fizycznej. Administracja dzieli sport na powszechny (amatorski), wyczynowy, sport młodzieżowy i sport niepełnosprawnych. Mamy samodzielne Ministerstwo Sportu oraz państwowe zadania z zakresu kultury fizycznej. A te – zgodnie z ustawą – są wykonywane przez organizacje sportowe, w szczególności przez uczniowskie kluby sportowe.
I te kluby – występujące w Polsce w nadzwyczajnej liczbie – to stowarzyszenia. Dwojakiego rodzaju: prowadzące działalność gospodarczą (rejestrowane w KRS) i pozostałe (zgłaszane w starostwie). Jest to cała sportowa drobnica – szkolne, międzyszkolne, uczniowskie kluby sportowe, w których dzieciarnia kopie piłkę po lekcjach albo chodzi na karate i taniec.

Wewnętrzna organizacja
Organizacje sportowe są do siebie podobne. Jest tak głównie dlatego, w większości wykonują zadania państwowe dość ściśle określone w ustawach. Mówiąc najkrócej – kluby dają ludziom możliwość uprawiania sportu; a związki organizują dla klubów rozgrywki sportowe, szkolą kadrę i zawodników.
Określone w ustawach i rozporządzeniach systemy klasyfikacji zespołów, systemy rozgrywek sportowych, przyznawanie licencji zawodnikom, trenerom, lekarzom – to bardzo ten sektor porządkuje.
– Żeby wziąć udział w zawodach państwowych, zawodniczki potrzebują licencji, potrzebuje jej też trener i lekarz, żeby móc podpisać się pod protokołem – wyjaśnia Henryk Borowski.

Sektor organizacji sportowych jest również świetnie wewnętrznie zorganizowany. To go bardzo wyróżnia spośród innych pozarządowych branż.
– W każdej dobrze zorganizowanej dyscyplinie sportowej istnieje polski związek oraz związki wojewódzkie, w których zrzeszone są poszczególne kluby. Są również wojewódzkie federacje o różnych nazwach: wojewódzkie, okręgowe – tłumaczy Jan Żukowski z Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Związków Sportowych. – Żeby utworzyć związek wojewódzki regionalny potrzeba przynajmniej 3 klubów.

Pieniądze daje samorząd
Według badań organizacje sportowe nie są wcale zamożniejsze od innych. Sport zawodowy – zorganizowany w formie spółek prawa handlowego – nie ma z trzecim sektorem wiele wspólnego. Ale pozostałe organizacje, zajmujące się sportem amatorskim (tzw. powszechnym) – owszem. Finansują się przede wszystkim z dotacji publicznych.
– Na organizacje sportowe idzie w samorządach największa część publicznych pieniędzy przeznaczanych na organizacje pozarządowe w ogóle – mówi Marta Gumkowska. – Ale nie są to kokosy.

– Wprowadzenie ustawy o kulturze fizycznej w roku 1990 zlikwidowało zupełnie finansowanie klubów przez państwo – dodaje Jan Żukowski. – Kluby są dzisiaj finansowane najczęściej przez własne środowisko: samorząd gminy, mniej powiaty i częściowo przez urzędy marszałkowskie.

Do 2001 roku podpisywało się po prostu umowę na dotowanie działalności klubu i z tego pokrywało wszystkie koszty: szkolenia zawodników, płace, utrzymanie obiektu sportowego. Dziś na każde zadanie rozpisywany jest konkurs.
– Na przykład z Ministerstwa Sportu otrzymujemy zadanie zlecone pod nazwą: szkolenie kadry juniorów i juniorów młodszych – mówi Jan Żukowski. – Z zarządem głównym Szkolnego Związku Sportowego podpisujemy umowę na prowadzenie rozgrywek wojewódzkich, igrzysk młodzieży, gimnazjady, licealiady organizowanych w naszym województwie. I tak dalej.

Poza tym, co roku Ministerstwo Sportu wypuszcza w obieg potężną księgę z wynikami sportowymi prawie 3 tys. młodzieżowych klubów sportowych z całej Polski.
– Wnioskujemy do starostów powiatów, wójtów, burmistrzów, żeby było to podstawą finansowania sportu młodzieżowego – mówi Jan Żukowski. – Ale wszystko zależy od budżetu samorządu.
Tak jest np. w Bydgoszczy. Za wyniki w piłce siatkowej bydgoski samorząd przyznawał 70 zł za każdy punkt – bo tyle miał pieniędzy na sport. To dało Klubowi Sportowemu Pałac Bydgoszcz ok. 30 tys. celowej dotacji.

Inne źródła
Natomiast małe, szkolne kluby sportowe działają podobnie do małych stowarzyszeń.
– Jeśli w szkole powstaje klub sportowy, to w zarządzie zasiadają nauczyciele w-f, dyrekcja i rodzice – mówi Henryk Borowski. – I klub działa, w dużej mierze, dzięki ich ofiarności. Składki członkowskie są minimalne, ale ktoś zaproponuje dowóz dzieci na zawody, ktoś inny ufunduje zawodnikom komplet koszulek w barwach klubu i nagrodę za wygraną w rozgrywkach.

Organizacje sportowe (te większe) są zamożniejsze od innych dzięki obiektom sportowym, przekazanym im po 1990 roku przez państwo i samorządy. Kto sobie z utrzymaniem obiektu nie radził – oddawał go państwu. Kto miał pomysł, jak go zagospodarować – ten zyskiwał stabilne źródło utrzymania. Halę można wynajmować, organizować w niej zajęcia sportowe i komercyjne, niesportowe zgoła imprezy, na przykład targi kosmetyczne czy giełdę handlową.

Kluby i organizacje sportowe mogą też ubiegać się o status organizacji pożytku publicznego. Ba, pierwszą zarejestrowaną organizacją pożytku publicznego w Polsce był klub sportowy taekwondo. A zaraz potem – z tej samej branży – klub tańca towarzyskiego. Jednak organizacje sportowe nie są ponoć 1% zbyt mocno zainteresowane.
– Bo doszły do wniosku, że to gra nie warta świeczki – mówi Henryk Borowski. – Opłaca się to tylko tym, które mają w zarządach i wśród działaczy biznesmenów z dużymi dochodami.

– Żeby zebrać i rozliczyć kampanię 1 %, trzeba się liczyć z kosztami ok. 4,5 tys. złotych rocznie – wylicza Jan Żukowski. – Żeby tyle zebrać w środowisku nauczycieli, muszę mieć ok. tysiąc wpłat.

Czy sportowy to obywatelski?
Organizacje sportowe – jak wynika z badań – nie bardzo się utożsamiają z całym trzecim sektorem. Są trochę z boku. Pozostałe organizacje nie pozostają dłużne i traktują te sportowe jako mniej obywatelskie.
– Myślę, że mamy większy problem z ich pochodzeniem, niż z tym że sport nie pasuje do sektora. Przecież on wcale nie jest mniej obywatelski niż kultura – mówi Marta Gumkowska. – Tymczasem to, co rozpala wyobraźnię w społecznościach lokalnych, to właśnie sport. Pewnie bardziej przemawia do mieszkańca małej społeczności niż teatr alternatywny i sprzątanie Ziemi. Jest atrakcyjny dla osoby nawet obywatelsko niezaangażowanej, dlatego myślę, że organizacje sportowe mają im rzeczywiście coś do zaproponowania.

****
ILE SPORTU W SEKTORZE?
39% organizacji pozarządowych stwierdziło, że „sport, turystyka, rekreacja i hobby” jest ich podstawowym, najważniejszym polem działań.

SPORT CZYLI CO?
Spośród wszystkich organizacji, które wskazały „sport, turystykę, rekreację i hobby” jako obszar swych działań”

GDZIE DZIAŁAJĄ?
Organizacje sportowe mają bardziej lokalny charakter niż inne organizacje - zdecydowanie częściej działają w gminach i powiatach (65%), rzadziej zaś obejmują działaniami cały kraj (na terenie całej Polski działa ok. 19% organizacji sportowych, zaś w całym sektorze 28%).

SKĄD MAJĄ PIENIĄDZE? Z KIM WSPÓŁPRACUJĄ?
Zakorzenienie w społeczności lokalnej widać również w budżetach organizacji sportowych. Ok. 60% deklaruje korzystanie w ostatnim roku z publicznych środków samorządowych, podczas gdy w całym sektorze przychody z tych źródeł miało 43% organizacji. Częściej też niż inne organizacje deklarują współpracę z urzędami gmin i starostwami powiatowymi.

CZY SIĘ ZRZESZAJĄ?
Organizacje sportowe są najlepiej „usieciowioną” branżą organizacji w polskim trzecim sektorze. Co druga organizacja sportowa należy do krajowych federacji czy zrzeszeń (w całym sektorze zaledwie co trzecia).

Na podstawie badań Stowarzyszenia Klon/Jawor „Kondycja sektora organizacji pozarządowych 2006”