Debata o Pomorzu w TVG i www.wrotapomorza.pl

Początek roku i m-c styczeń to tradycyjnie czas medialnych podsumowań i prognoz. Taki program TVP Gdańsk "Na dwa głosy", miał miejsce w TVP 3 w sobotę 5 stycznia 2008 r. o godzinie 18.30

Pierwsze to "Pomorze - bilans otwarcia”, w którym pojawiły się wątki mające swój początek w minionym roku.

Udział aktywny wzięli pomorski marszałek Jan Kozłowski i wojewoda Roman Zaborowski. Zaproszenie przyjęli także posłowie - Tadeusz Cymański (PiS) i Bogdan Lis (LiD), europoseł Janusz Lewandowski, wiceprzewodniczący Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego.

Dziennikarze przepytywali polityków i pomorskich samorządowców, reprezentujące gminy województwa pomorskiego.
Pytania mogli zadawać także internauci, więc przegotowaliśmy materiały, które dotyczą „aktualności społecznej”. A związku, że własny głos w dyskusji mogli zgłaszać pod dwoma adresami internetowymi przesłaliśmy pod adresy: nadwaglosy@gda.tvp.pl oraz na portalu www.wrotapomorza.pl.

Przykro nam poinformować koleżanki i kolegów, że nasze propozycje nie wzięto pod uwagę, więc stały się bezcelowe a starania i wysiłki daremne.

Niżej wymieniony tekst.

Szanowni uczestnicy pomorskiej debaty „Na dwa głosy”,

a jak się domyślam szeroko rozumianego bilansu otwarcia - wyrażając się po staropolsku „ku pokrzepieniu serc” w naszym niełatwym życiu a myślę, że rok 2008 nie zaserwuje nam błogiego spokoju i bezpieczeństwa i przyjdzie nam zmierzyć się z twardą rzeczywistością. Nie sposób bym był w stanie nawet po części dotknąć spraw i problemów, które przyjdzie Wam omówić zawężę, zatem do jednego i bardzo palącego na czasie(bez widoków jego załatwienia, które zadowoliłby wszystkich) tych, którzy na to liczą.

Problem ten to problem zdrowia, którego dzisiejszy stan organizacyjny w swojej istocie zagraża bytowi biologicznego narodu a Pomorza w szczególności. Co podają dane statystyczne o regionalnych procentach zachorowań dot. poszczególnych terenów naszego kraju. Za zdrowie narodu nie może odpowiadać minister Zdrowia wraz ze swoja ekipą gdyż taka odpowiedzialność będzie odpowiedzialnością fałszywą i zgoła nieprawdziwą. Za substancję zdrowotną naszego narodu powinien odpowiadać cały nasz liczny parlament z wszystkimi podległymi mu placówki, wśród których przedłużonym ramieniem i bardzo istotnym ramieniem w swojej strukturze są władze regionalne a wiec sejmik, oraz rady powiatów miast i gmin. Tak rozumiejąc a mam tu na myśli pełne egzekwowanie podległych sobie w gminie jednostek będzie stanowić siłę realną zdolną w zasadniczy sposób zmienić kształt i stan polskiej służby zdrowia. Tu chcę dodać, ze w tak szeroko rozumianym podejściu będzie można uruchomić wiele bezpłatnych rezerw drzemiących w świadomości nie tylko organizacji takich jak samorządowe, pozarządowe jak tkkf, organizacje osiedlowe a nawet tysiące młodych i sprawnych emerytów itp. – rzecz w tym, że należy umieć wszystkie te rezerwy w tak ważnym wspólnym celu, jakim jest zdrowie uruchomić. Przyjąć musimy w sposób twardy i bezwzględny, że zdrowie należy traktować jako wartość ekonomiczną, bez której żadna ekonomia w żadnym systemie nie ma szans rozwoju. Zdrowia należy nauczać od przedszkola, wpajać w szkole średniej, egzekwować od dorosłych poprzez system, którego do tej pory niestety nie stworzyliśmy. Obywatel musi wiedzieć, że gdy dba o zdrowie może z tego tytułu czerpać określone profity i przywileje i odwrotnie będzie to na wskroś wychowawcze i budujące, przestaniemy w końcu wysłuchiwać wytartych i bezsensownych sloganów naszych ministrów zdrowia, edukacji, itp. gdyż będzie nas bronił system, w którym każdy w miarę swoich warunków i możliwości - w sposób odpowiedzialny będzie umiał się znaleźć się w stworzonym systemie.

Życzę owocnych obrad i służę szeroko rozbudowaną radą. 

 

www.tkkf.org.pl

 

Rzecznik pomorskiego TKKF

   mgr Franciszek Niedźwiedzki