Po refleksji, czas na zmiany

Każdy pretekst jest dla Polaka dobry, aby się nie ruszać. Oczywiście, istnieją luksusowe sale fitness w drogich hotelach, ale – ze względu na ceny – są dostępne tylko dla wybrańców i tam wiosna, lato czy skrajna zła sytuacja pogodowa nie zmienia tego.

 

TKKF postanowił stworzyć równie dobre i profesjonalne różne aktywności ruchowe, prowadzone przez fachowców, może w mniej ekskluzywnych miejscach do rekreacji, ale za przystępne składki członkowskie. Szkoda, że czasami tego nie rozumieją nawet władze samorządowe. Wiem, może to brzmi górnolotnie, ale mamy misję i programy – chcemy przekonać nieruchawych Polaków, że warto ćwiczyć a takim wzorowym przykładem był właśnie nasz Papież, jak zresztą wspominał był członkiem i chodził na zajęcia do "Sokoła" (z którego wywodzi się TKKF). Naprawdę warto, bo to Jego osoba świadczy za najlepszą ilustracje aktywności pod każdym względem.  Jak co roku, w Jego rodzinnym mieście w dniu 10.września 2006 r. w Wadowicach jest organizowany XXVII Ogólnopolski „Bieg Powsinogi” przez Ognisko TKKF”Leskowiec” (E-mail: tkkfgarsoniera@o2.pl)................................

Róbmy wszystko, aby wyniki badań dotychczas przeprowadzanych przez prof. Wojciecha Drygasa z Katedry Medycyny Społecznej i Zapobiegawczej UM w Łodzi i WHO niebyły aż tak alarmujące: zaledwie ok. 10% Polaków ćwiczy sporadycznie (rzadziej niż raz w tygodniu), a tylko 7% kobiet i 5,5% mężczyzn uprawia jakąś dyscyplinę regularnie. Braku ćwiczeń nie rekompensuje droga do pracy: zaledwie 10% z nas chodzi do pracy pieszo, a połowie z tych 10% droga ta zajmuje nie więcej niż 15 minut. To jeszcze nie koniec: a. 72,9% Polaków przyznaje się do siedzącego trybu życia. W tej kategorii pobiliśmy nawet Węgrów (43,4%) i Rosjan (27,3%). Twierdzenie, że ciało to tylko powłoka tego, co bardziej istotne, jest tu nie na miejscu, ponieważ jesteśmy całością nie tylko duchem, ale ciałem, psychika i poruszamy się w otoczeniu społecznym i tego nie da się wyizolować.