TKKF skończył już 60 lat w aktywnosci!

Minęło już kilka dni od uroczystego spotkania w Warszawie w dniu 16 grudnia 2017 r. i odznaczenia Medalami Jubileuszowymi 60.TKKF najbardziej zasłużonych dla województwa pomorskiego i stowarzyszenia krajowego.

Z ramienia Pomorskiego Związku TKKF otrzymali je nw. koledzy (choć chciałoby się więcej, niestety ilość ich jest limitowana, a i chętnych do społecznej pracy brak):

-    Edward Woronecki  >Trójmiasto  (KR)

-        Antoni Zdanowicz >Malbork,        

-        Leszek Lenda >Wejherowo,     Zarząd Wojewódzki

-        Jan Nowicki >Rumia,                         

-        Bogdan Kaszuba >Słupsk/Ustka,        

-        Bolesław Panaszczuk >Gdańsk           

-        Marek M.Moneta >Trójmiasto             

A przecież od paru lat mówimy o niskiej aktywności społecznej Polaków w tym w województwie pomorskim, coraz mniejszej chęci aktywizowania innych, zbyt małej frekwencji na zajęciach rekreacyjno sportowych instruowanych i odpowiedzialnie trenowanych oraz niechęci do angażowania się w życie społeczne, publiczne. Mamy więcej indywidualistów  i w ogóle nie możemy się dziwić…

Chcielibyśmy zorganizować – wzorem tych co były doskonale kiedyś odbierane, kursy instruktorów rekreacji, sportu,.... ale zawody te zostały zderegulowane - dla jednych to dobrze, bo niby każdy może ? nawet ten najbardziej niepożądany? Są miejsca, w których aż się o kompetentnych fachowców z prawdziwego zdarzenia gdzie mieszkańcy korzystają ze świadczeń niewykwalifikowanych trenerów, instruktorów i menadżerów także nic nie wiedząc o pomocy społecznej, wolontariacie itd. Wiele zwłaszcza młodych ludzi chciałoby aktywnie działać na rzecz swojej społeczności lokalnej, aktywizując sportowo i prozdrowotnie ? Najważniejszym problemem stało się, że dziś nikt tak naprawdę nikomu  nie ufa. Wszechwładna postprawda powoduje, że dyplom możemy wydrukować z internetu dodać odpowiednią narracje i OK. Jako stowarzyszenie z wieloletnim doświadczeniem apelujemy o dokładne sprawdzanie ! – Dzięki rozbudowanemu systemowi informacji w otaczającej nas rzeczywistości – jeszcze nigdy nie było to tak proste i potrzebne.

Mamy już za sobą Święta Bożego Narodzenia i wielu z nas odczuło je zapewne jako tradycyjnie radosne, ale też trudny czas, bo rządowe/samorządowe podziały rzutują także na nasze Towarzystwo (TKKF) i przenoszą się na poziom naszych przyjaciół i rodzin. Coraz mniejsza i krótsza robi się lista wątków, o których możemy bez narażania się na problemy spokojnie rozmawiać. Coraz bardziej emocje biorą górę. Na szczęście sportowa Polska nie jest jeszcze bardzo popękana. Róbmy wszystko, aby się integrować, bo zniszczenie dorobku może strasznie boleć i nas osłabić.

Pilnie potrzebujemy w naszym TKKF, ale zwłaszcza w kraju czegoś w rodzaju „odnowy biologicznej” czy narodowej terapii, wspólnej mediacji. Wszak okoliczności związane z 60.leciem TKKF i stuleciem odzyskania niepodległości mogłyby temu służyć. Nadymane ambicje i własne okopywanie się w twierdzach temu nie pomagają, lecz swoimi działaniami raczej podtrzymują podziały niż je zasypują. A wielka szkoda, bo to naprawdę niczemu nie służy.

 

Przez sześćdziesiąt lat istnienia TKKF zorganizowało tysiące imprez, stałych zajęć sportowo-rekreacyjnych, programów zdrowotnych i drobnych inwestycji dla mieszkańców miast i gmin. Powołane co prawda w Warszawie sławetnego 3-go Maja 1957, ale już zimą w Gdańsku Wojewódzkiego TKKF  przez Komitet Organizacyjny. W naszym mieście inspirującą rolę odegrał Wojewódzki i Miejski Komitet Kultury Fizycznej organizacje zawodowe, związkowe (byli działacze Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, przedwojenna TKKFiK i inne) kluby sportowe, które już w okresie wcześniejszym starały się organizować wiele imprez sportowych o charakterze masowym, ale TKKF miał wielkie społeczne poparcie ludzi. 

W pierwszych plenarnych wojewódzkich posiedzeniach TKKF bardzo aktywnie udział brała twórczyni „Za falochronem” w Gdyni, i wielu budowanych przystani, Ognisk,.. . W pierwszym etapie swojej działalności przystąpiono do opracowania strategii, planów i budowy boisk, niestety za mało przykładano wagi do budowy przy nich odpowiednich siedzib TKKF połączonych z halami i właściwą locją, co się mści w województwie do dzisiejszego czasu. Drugim etapem miała być popularyzacja idei TKKF i organizacja Ognisk w zakładach pracy –ten etap się udał całkowicie. Kolejne działania i zebrania Komisji, odbywające się na przestrzeni maja i lipca 1958 roku spowodowały ogromne żywe zainteresowanie się w tamtym czasie nową organizacją dającą dla ludzi tak wiele, która wypełniała lukę w ubogim wychowaniu fizycznym pomiędzy jego procesem w szkole a sportem wyczynowym w klubach. Uroczyste otwarcia następowały często udział w nich brały władze administracyjne, związkowe oraz sportowe Miast ówczesnego województwa. Był to moment przełomowy dla Ognisk TKKF, Zarządów Miejskich i Województwa TKKF. Na przystani tej organizowano wiele innowacyjnych inicjatyw, które były „przyklepywane” na zebraniach Zarządów, także powstawały masowo wypożyczalnie, sprzętu turystycznego, kajaków i łodzi, wydzielano salę gier. Od początku rozpoczęła się normalna działalność programowa Towarzystwa, która na przestrzeni 60 lat istnienia wniosła trwały wkład w życie społeczne głównie w dziedzinie sportowo rekreacyjne, ale także obywatelskiej i jakbyśmy dzisiaj to nazwali wolontarystycznej. To ogromny dorobek partycypacyjny w zakresie rozbudowy bazy sportowo-rekreacyjnej, działalności imprezowej, stymulowania stałych zespołów ćwiczących popularyzujących zdrowy styl życia, a przede wszystkim promujących zachowania prozdrowotne. Historia 60-lecia poszczególnych miast, a zwłaszcza wojewódzkiego TKKF dokładnie została spisana w dziewiątkach i setkach prac licencjackich, magisterskich i doktorskich, ok. 500 pracach uczestników kursów instruktorskich. TKKF i AWF. Także na zorganizowanych kilku tysiącach imprez, lig, festynów, kampanii prozdrowotnych, akcji, badań profilaktycznych, programów razem z Instytutami Narodowymi i innymi, porad itp. Historia TKKF to także największy pod względem ilości uczestników(do dzisiaj nie pobity) „Bieg Jantarowy”, ale także porażki nie wybudowanie obiektów sporowo-rekreacyjnych przez TKKF, które by do dzisiaj służyły, ale także odebranych przez miasto Gdańsk wybudowanego w ramach podpisanego przez prezesów (Centralnego) Spółdzielczości Mieszkaniowej i Zarządu Głównego TKKF - Ogniska TKKF ”Przymorze” i przekazanie go do komercji głównie korty tenisowe itp.) oraz terenów na Żabiance, Małdyt i innych.

W 1987 rozpoczęcie tzw. “Programu Serce" -zespołów prewencji pierwotnej i wtórnej w zakresie profilaktyki schorzeń układu krążenia -utworzenie w porozumieniu z Instytutem Kardiologii w Aninie. Profilaktyka dot. prawidłowych kręgosłupów u dzieci i młodzieży, działania przeciw patologii, tworzenia wymiennych aktywnych wczasów w ogródkach działkowych, promocji zdrowego starzenia i wielu, wielu innych. Pomorski Miesiąc dla Zdrowia, Kosz w każdym osiedlu, rajdy rowerowe, piesze. Obozy, kolonie i ferie sportowe, wypoczynkowe , prozdrowotne i rehabilitacyjne. Wybudowanie. Turnusy rehabilitacyjne, letniskowe, nauki pływanie,  ok. 80 prostych boisk -  International Challange Day – Turniej Miast i Gmin nieprzerwanie do dziś 

Należy zwrócić szczególną uwagę na edukacyjny charakter stowarzyszenia, a zarazem aktywizujace bardzo praktyczne zalety Towarzystwa. Nasza Organizacja nie jest stowarzyszeniem zamkniętym. Wręcz przeciwnie – nieustannie ewaluuje i rozwija się,  wzbogaca o nowe aktywności,  destynacje i nowatorskie dziedziny zasoby ciągle powiększają się, a także nasze funkcjonalności. Przy okazji to wszystko wykonano pracując w mniejszym lub większym stopniu pro publico bono. Ważne aby przygotować projekt, który swoim zasięgiem obejmuje województwo, w których w większym zakresie jeszcze nie pracowaliśmy, a poprzez aktywną współpracę między sobą a także z władzami samorządowymi w rozpropagowaniu idee i pasji do aktywności całego życia w poszczególnych gminach dostarczając szereg podstawowych informacji na temat prozdrowotnych działań w lokalnym środowisku. Tworzeniu aktywnych struktur stowarzyszeniowych.